|
|
księga gości Po linku do bloga :) aerials ajołka ajona blis ewa kheri kiedy żyje malach shingle _____ JameS mężczyzna z wenus problem sacher taki jeden 2008 czerwiec kwiecień 2007 listopad styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj marzec styczeń 2005 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj |
Być mamą
Bycie mamą jest o wiele trudniejsze, niż zwykłe bycie kobietą. Trzeba być i jednym, i drugim. I w obu przypadkach trzeba sobie radzić. Nie jakoś. Dobrze. bk 2008-06-29 skomentuj Niezmiennie
Oczekuję. bk 2008-04-09 skomentuj Szczerze?
Zapomniałam o tym miejscu :-) Ale niedługo czeka mnie dużlo siedzenia w domu, może wtedy sobie przypomnę? bk 2007-11-26 skomentuj Fajnie...
Fajnie mieć 29 lat. Naprawdę :-) A w Irlandii też było super ;-) Starość nie radość, jak mówi stare mądre przysłowie, ale na szczęście koziołki za młodu są stare, a na starośś młodnieją. I tej wersji będę się trzymać :-) bk 2007-01-13 skomentuj Wyjechana...
Już prawie. Torby prawie dopięte. Wszystko prawie zrobione. Teraz prawie sen i rano opcja podróżnik. Jeszcze tylko dać się wsadzić do samolotu :-) A propos, czy można poprosić o spadochron i siedzieć w zainstalowanym przez cały lot? Czułabym się znacznie bezpieczniej mając jakąś alternatywę w trakcie spadania. Tak. No... to heppi niu jer ewrybady ;-) bk 2006-12-27 skomentuj Jesienno-zimowa
Nie wiem, czy to przez pogodę, czy może przez zmiany, które ciągle, mniejsze, bądź większe, zachodzą w moim życiu. Przekrój wielu nastrojów. Od ckliwości i jakiejś melancholii, po radość i smutek, nadzieję i zwątpienie. Śnią mi się ludzie z przeszłości. Dziwne sytuacje, które nigdy nie miały miejsca i miejsca, które kiedyś dla mnie istniały, a teraz są jedynie wspomnieniem. Przyroda zrobiła mi prezent. Drzewa zgubiły liście, śnieg stopniał i w końcu mogę patrzeć na moje ulubione jezioro. Czas chyba odwiedzić ławeczkę przystosowaną do machania nogami. A w sercu wiosna. Mimo, że czasami zdarzają się pochmurne chwile. bk 2006-11-07 skomentuj Do przodu
Samotny weekend zaliczony celująco. Mężczyzna wybył i zostałam sama na włościach. Po powrocie z pracy pierwszą czynnością okazało się przepalenie żarówki, w związku z czym łazienka utonęła w ciemnościach. I o ile długie kąpiele w wannie przy świecach bywają przyjemne, o tyle kąpiel pod prysznicem przy świecach nie ma już w sobie tyle uroku. A jakie mamy wielkie łóżko, jak się samemu śpi, to nawet nie wiedziałam. Przez całe dwie noce nikt się nie rozpychał, a moja kołdra ani razu nie zaliczyła podłogi. Podpisaliśmy trzydziestoletni wyrok, ale za to od czerwca będziemy mieli swoje własne cztery ściany, okna, podłogi, sufity i całą resztę. Nie mogę się doczekać. A na razie pozostaje podglądanie budowy i snucie planów, jak wydać pieniądze, których się nie ma. Nie do przodu tylko tyle, że ktoś inny zgarnął te 9 banieczek w totka. A miało być tak pięknie... :-) bk 2006-10-31 skomentuj |
|
|
|